|
Jest taki dzień w roku, kiedy w naszej szkole od samego rana nikt nie może się skupić. Wszyscy z niecierpliwością oczekują przy-bycia wspaniałego Gościa. Rysują Jego portrety, śpiewają o Nim piosenki, recytują wierszyki i krótkie rymowanki.
Tak było i tym razem. Z od-dali było słychać dzwoneczki, od-głosy kroków, wesołe pozdrowie-nia św. Mikołaja i jego świty. Wyczuwało się ten niepowtarzalny nastrój pełen oczekiwania. Idąc szkolnymi korytarzami można było spotkać aniołki, diabełki pomagające Świętemu ciągnąć kosze pełne prezentów do kolejnych klas.
Uczniowie klasy 2a już nie mogli się doczekać, kiedy wreszcie do nich zawita św. Mikołaj. Wkrótce marzenia stały się rzeczywistością. W drzwiach pojawił się długo oczekiwany Gość wraz z aniołkami i diabełkiem. Kolejno rozdawał nam paczki, zadawał pytania, na które musieliśmy odpowiadać. W klasie zapanował mikołajowy nastrój. Każdy oglądał swoją paczkę. Z radością bawił się przyniesionymi prezentami. Potem wychowawczyni Bożena Górna–Setlak zrobiła pamiątkowe zdjęcie naszej klasy ze świę-tym Mikołajem. Już nie możemy doczekać się kolejnej „mikołajek”. (bg–s)
|